WIEŻA BABEL
Mieszkałem w Wieży Babel.
Budowałem ją z innymi,
takimi jak ja.
Wieża rosła, a my
stawaliśmy się coraz
bardziej butni i leniwi.
Myśleliśmy, że już
wszystko możemy,
że jesteśmy równi Bogu,
bo mamy swoją,
sięgającą niebios wieżę.
Nawet nie chciało
nam się już pracować
ani rodzić dzieci.
Wieża rosła, coraz
wyższa i wyższa,
a my tacy byliśmy
z niej dumni, że
nawet nie zauważyliśmy,
gdy Bóg się rozgniewał
na nas i postanowił
ukarać nas.
Wtedy pękły jej
fundamenty i wieża
rozpadła się,
a Bóg pomieszał
nam języki
i dotąd nie umiemy
się już porozumieć
między sobą.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz