piątek, 24 lutego 2023

DLACZEGO PISZĘ WIERSZE


Dlaczego piszę wiersze? Sam nie wiem. To jest jakaś wewnętrzna potrzeba wyrzucenia z siebie zaprzątających głowę przemyśleń i uczuć, coś jak oczyszczająca spowiedź, która przynosi ulgę i pomaga jakoś bezpiecznie wędrować przez życie. Papier jest cierpliwy i przyjmuje wszystko. Ta przypadłość męczy mnie już od wczesnej młodości i trwa przez dziesiątki lat z większym lub mniejszym nasileniem. Do niedawna wiersze te spisywane na jakichś skrawkach papieru lądowały w szufladach biurka schowane przed światem i nierzadko ginęły bezpowrotnie. W końcu, za namową moich najbliższych i innych życzliwych mi ludzi, postanowiłem ujawnić się z moim pisaniem i tego też efektem jest ten blog. Szczerze mówiąc, cieszę się, że zdecydowałem się na to i mam cichą nadzieję, że również znajdą się ludzie, którzy to docenią, bo nie ma nic przyjemniejszego dla ludzi mego pokroju jak świadomość, że cała pisanina nie jest tylko niszczeniem lasów przez bezsensowne zapisywanie papieru, ale również dociera do ludzi i może im też przynieść jakiś pożytek.

poniedziałek, 20 lutego 2023

O SOBIE

OK, skoro zdecydowałeś się wpaść, to może powiem coś o sobie. Otóż nie jestem już młodzieńcem i, mimo że mówią, iż człek ma tyle lat, na ile się czuje, ja wyraźnie odczuwam, że czas mojej młodości już dawno minął. Trochę szkoda! Nie mniej nie czuję się tym przygnębiony, bo co jak co, ale na młodość nie mogę narzekać. Wychowałem się w pięknym polskim mieście-legendzie Krakowie. Wbrew pozorom były to wspaniałe i bardzo ciekawe, choć, prawdę mówiąc, również niełatwe czasy. Od prawie 30 lat mieszkam z Rodziną w Toronto. Tu przyszły na świat nasze pociechy i tu prawdopodobnie spędzimy resztę naszego życia. Z czasem pisanie wierszy stało się moim głównym hobby i moje wiersze z początku chowane w szufladach doczekały się ujawnienia, a nawet niniejszego blogu.

niedziela, 19 lutego 2023

MOTTO


Już dawno zrozumiałem, że człowiek potrzebuje kogoś, z kim może się dzielić swoimi troskami i radościami. Tak, jesteśmy zwierzyną stadną i nic na to się nie poradzi. Potrzebujemy dzielenia życia z innymi jak powietrza do oddychania. Dlatego też zakładamy rodziny, otaczamy się przyjaciółmi, a gdy ich brak idziemy po prostu do ludzi, by choć trochę nacieszyć się ich bliskością. Ta bliskość drugiego człowieka jest nam potrzebna jak nic innego w świecie i choć czasem ludzie nie zdają sobie z tego sprawy, ciągle pragną znaleźć bratnią duszę. Ciągle szukają jej i nie ustają w poszukiwaniach. By więc nie cierpieć samotności, musimy być wśród ludzi. Samotność degraduje, przygnębia i unieszczęśliwia. Stąd też motto: "NIGDY NIE MARZYŁEM O BEZLUDNEJ WYSPIE, NIE TAKA TO ZNÓW PRZYJEMNOŚĆ ROZMAWIAĆ Z CIENIAMI" Jeśli podzielasz moje zdanie, to się cieszę, jeśli nie, Twoja sprawa. Mam tylko nadzieję, że tan blog nie zostanie samotną wyspą. Przecież nigdy o niej nie marzyłem.